Homilia bpa Artura Ważnego, wygłoszona 22 marca 2026 r. w piątą niedzielę Wielkiego Postu, w Sanktuarium pw. Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, z okazji 125-lecia bazyliki.
Duchowa ambasada
Kiedy wchodziłem dzisiaj do tej bazyliki, pomyślałem o jednej rzeczy: jak to jest, że w sercu przemysłowego miasta, wśród dymów kominów i huku maszyn, ktoś sto kilkadziesiąt lat temu wymarzył sobie… niebo? I to niebo z cegieł.
Stoimy dziś w miejscu, które 125 lat temu, 19 marca 1901 roku, papież Leon XIII „podłączył” do głównego źródła w Rzymie. Wyobraźcie to sobie: mała, budująca się dopiero świątynia w Zagłębiu, dzięki decyzji z Watykanu, staje się „duchową ambasadą” Bazyliki św. Piotra. To tak, jakbyście w środku Dąbrowy nagle otworzyli hydrant, przez który płynie ta sama woda, co z Bazyliki grobu Księcia Apostołów.
Ale wiecie, co jest w tym najpiękniejsze? Że ta bazylika nie powstała z nadmiaru złota, ale z nadmiaru tęsknoty. Budowali ją robotnicy. Ludzie o twardych dłoniach, którzy po szychcie przychodzili tutaj, by kłaść cegłę na cegle. Dlaczego? Bo wiedzieli, że człowiek nie żyje samym chlebem, ani samą pracą w kopalni „Reden” czy hucie „Bankowa”. Człowiek żyje także Słowem z ust Bożych. A dzisiejsze Słowo o Łazarzu jest jak fundament tej bazyliki.
Pozwólcie, że przejdziemy się dzisiaj po tej świątyni – nie tylko nogami, ale sercem – budując ją na nowo w nas samych przez pięć architektonicznych i duchowych filarów.
Fundamenty i krypta: „Panie, oto choruje ten, którego Ty miłujesz”
Każda bazylika zaczyna się głęboko pod ziemią. Zanim Józef Stefan Pomian-Pomianowski wyrysował strzeliste wieże, robotnicy musieli wgryźć się w dąbrowską ziemię. I tu jest pierwszy paradoks naszej wiary, o którym pisze św. Jan – spotkanie z Bogiem zaczyna się od uznania biedy: „Panie, oto choruje ten, którego Ty miłujesz”
Kiedy siostry wysyłają wiadomość do Jezusa, nie piszą: „Przyjdź, bo jesteśmy tacy pobożni”. Piszą: „Ten, którego kochasz, jest chory”. To jest fundament chrześcijaństwa – nasza bezradność objęta Bożą miłością.

Święty Augustyn, komentując ten fragment, mówi genialnie: „Choruje, ale nie przestał być kochany”. Popatrzcie na historię Dąbrowy. Ile tu było chorób duszy? Ile zmęczenia ciężkim losem robotniczym? Ks. Augustynik, kładąc kamień węgielny w 1898 roku, kładł go na ludzkim bólu i nadziei.
Dzisiaj Twoja choroba, Twój grzech, Twoje rozbicie małżeńskie czy lęk o pracę – to nie jest powód, by uciekać z Kościoła. To jest właśnie „fundament”. Jeśli nie powiesz Jezusowi: „Panie, choruję”, ta bazylika będzie dla Ciebie tylko muzeum. Bóg nie szuka ludzi doskonałych, On szuka ludzi autentycznych. Ty jesteś Jego „Łazarzem” z Dąbrowy Górniczej. On Cię kocha w twojej sytuacji, w twoim kryzysie, twojej biedzie.
Ołtarz i serce: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”
Jeśli fundamentem jest nasza bieda, to ołtarzem – centrum tej bazyliki – jest to zdanie Jezusa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. To jest serce przywilejów, które ta świątynia otrzymała 125 lat temu. Agregacja do Bazyliki św. Piotra oznacza, że tutaj bije to samo Źródło.
W egzegezie biblijnej to zdanie jest punktem zwrotnym. Jezus nie mówi: „Ja dam ci zmartwychwstanie kiedyś tam, na końcu świata”. On mówi: „Ja JESTEM nim teraz”. Teologicznie nazywamy to „eschatologią urzeczywistnioną”.
Patrząc na architekturę prezbiterium, na tę przestrzeń, gdzie dokonuje się cud Eucharystii, musimy zrozumieć: to jest miejsce, gdzie czas się zagina. Święty Jan Chryzostom pisał, że podczas Liturgii niebo otwiera się nad ołtarzem.
Dlaczego papież Leon XIII dał te przywileje? Bo chciał, żeby robotnik z Dąbrowy, zmęczony systemem, który traktował go jak trybik w maszynie, mógł przyjść tutaj i poczuć, że ma w sobie Życie, którego nikt mu nie odbierze. Czy wierzysz, że dzisiejsza Komunia Święta w tej bazylice ma moc wskrzesić w Tobie to, co umarło? Nadzieję, pasję, zdolność do kochania? To nie jest tylko pamiątka historyczna. To jest „duchowe podłączenie” do wieczności.
Portal i drzwi: „Usuńcie kamień!”
Popatrzcie na wspaniałe neogotyckie portale naszej bazyliki. One zapraszają do środka, ale Jezus w dzisiejszej Ewangelii stawia warunek: „Usuńcie kamień”. To jest moment współpracy człowieka z Bogiem.
Czym jest ten kamień w kontekście historii Dąbrowy? Ks. Augustynik musiał usuwać kamienie ludzkiej niechęci, trudności zaborczych, biedy. Ale najcięższe kamienie to te na naszych sercach. Św. Ambroży mówił, że tym kamieniem jest nasza niewiara i przywiązanie do grzechu.

Struktura bazyliki uczy nas dynamiki „wejścia”. Nie wejdziesz do środka, jeśli drzwi są zamurowane. Nie doświadczysz łaski jubileuszu 125-lecia, jeśli będziesz trzymał kamień urazy do sąsiada, do żony, do księdza, do Boga.
Jezus mógł usunąć kamień jednym palcem, ale kazał to zrobić ludziom. Dlaczego? Bo On szanuje Twoją wolność. On chce, żebyś Ty podjął wysiłek. Co jest Twoim „kamieniem”? Może to twój upór? Może narzekanie, że „kiedyś to było, a teraz to nic nie ma”? Usuń ten kamień dzisiaj, może przy spowiedzi, w tej kaplicy Porcjunkuli, która jest tutaj obok. Pozwól Bogu wejść do Twojego grobu.
Wieże i sklepienia: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”
Wieże bazyliki Matki Bożej Anielskiej są jak palce wskazujące niebo. To jest architektura tęsknoty. Kiedy robotnicy budowali te wieże, chcieli, żeby było je widać z każdego zakątka miasta. Dlaczego? Bo głos Boga musi być słyszalny ponad hałasem świata.
„Łazarzu, wyjdź!”. To jest krzyk Boga o Twoją wolność. Teologicznie to wezwanie do „metanoi”, do nawrócenia, do zmiany myślenia, a potem postępowania. Patrystyka widzi w tym obraz chrztu i nowego życia.
Dąbrowa Górnicza to miasto, które wciąż musiało „wychodzić” z trudności – z wojen, z transformacji, z kryzysów. Ta bazylika jest dowodem na to, że można wyjść z każdej ciemności. Kiedy w 1968 roku kardynałowie Wyszyński i Wojtyła nakładali korony na skronie Matki Bożej Anielskiej, oni mówili temu miastu: „Wyjdźcie z cienia beznadziei! Jesteście królewskim ludem!”.
Do czego Jezus Cię dzisiaj wzywa? „Wyjdź z tego nałogu!”, „Wyjdź z tego kłamstwa!”, „Wyjdź z tej izolacji!”. Nie bój się światła. Twoja wiara nie może być zamknięta w kruchcie. Te wieże mają Ci przypominać, że jesteś stworzony do rzeczy wielkich, do świętości, a nie do wegetacji w mroku.
Wnętrze i wspólnota: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić”
Ostatni punkt naszej wędrówki to wnętrze bazyliki – przestrzeń, gdzie Łazarz zostaje odwiązany. Zauważcie: Jezus go wskrzesił, ale to wspólnota go odwiązuje. To jest rola Kościoła. To jest rola tej parafii od 125 lat.

Przywileje odpustowe, o których mówi tekst breve papieskiego, to nic innego jak „odwiązywanie”. Odpust to darowanie kar, to zdjęcie tych pośmiertnych „opasek”, które krępują nasze ruchy. Kaplica Porcjunkuli w naszej bazylice to miejsce szczególnego „rozwiązywania”. To tu, przez wstawiennictwo Matki Bożej Anielskiej, Królowej Dąbrowy, Bóg mówi: „Idź już wolny”.
Ta 125. rocznica to nie jest tylko okazja do oglądania starych dokumentów. To jest moment, w którym my, jako wspólnota, mamy siebie nawzajem „odwiązywać”. Pomagać sobie w trudnościach, nie oceniać, ale dawać szansę. Bądźcie bazyliką – czyli „domem królewskim” – w którym każdy, kto wejdzie skrępowany problemami, wyjdzie wolny.
Historia, która pisze się dalej
Kiedy patrzycie na te czerwone cegły naszej bazyliki, pamiętajcie, że każda z nich ma w sobie pot robotników sprzed wieku i modlitwę waszych przodków. Ale ta historia – jak słyszeliśmy – nie kończy się w 1901 roku. Ona trwa.
Ta bazylika to nie jest luksusowy zabytek. To jest stacja ratunkowa. To jest „duchowy port” podłączony do Rzymu, byście nigdy nie czuli się zapomniani przez Boga w tym przemysłowym krajobrazie.
Życzę wam, abyście wychodząc dziś z tej Liturgii, nie myśleli tylko o tym, jak piękny jest ten neogotyk. Pomyślcie o tym, że wy sami jesteście „żywymi kamieniami”. Że każdy z was jest taką małą bazyliką, w której Jezus chce dokonać cudu wskrzeszenia.
Niech echo dzisiejszej Ewangelii i duma z waszej historii sprawią, że Dąbrowa Górnicza będzie miastem ludzi wolnych, „odwiązanych” od lęku, patrzących odważnie w niebo – tak jak te wieże, które od 125 lat nie przestają nas tu zapraszać.
Matko Boża Anielska, Patronko tego miasta – prowadź nas do Życia i módl się za nami!

Fot. Zbigniew Dzieciątkowski



