Nie „oddają dziecka do Komunii”. Idą z nim. Baranki w Sosnowcu zaczynają kolejny rok

Dziecko przygotowuje się do Pierwszej Komunii, a rodzice? W Barankach odpowiedź jest prosta: razem z nim. W Sosnowcu zakończył się pierwszy rok takiej formacji. We wrześniu przy wspólnocie Metanoia ruszy kolejna grupa, a wolnych miejsc zostało już niewiele.

Pierwsza grupa Baranków w diecezji sosnowieckiej powstała rok temu przy wspólnocie Metanoia, która spotyka się przy ul. Teatralnej 11 w Sosnowcu. Sam pomysł różni się od modelu, który dobrze znamy: dziecko chodzi na przygotowania, rodzice dowożą, odbierają, załatwiają strój, salę i całą resztę. Tutaj nie da się dziecka po prostu „oddać do przygotowania”. Przygotowuje się cała rodzina.

Przez rok kilkanaście rodzin spotykało się raz w miesiącu na wspólnych katechezach. Dzieci i dorośli razem poznawali Pismo Święte, liturgię i Eucharystię. Był też czas na zwyczajną rozmowę, budowanie relacji i poznawanie siebie nawzajem. Dwa razy całe rodziny wyjechały razem na weekend. Były spacery, warsztaty, katechezy i kameralne Msze. Niby nic spektakularnego. Ale może właśnie o to chodzi. Pierwsza Komunia bez całej reszty na pierwszym planie

W maju przyszedł dzień pierwszej spowiedzi, a później Pierwszej Komunii Świętej. Dzieci miały proste białe alby. Bez robienia z wydarzenia pokazu. Organizatorzy piszą wprost: bez błysku fleszy i bez prezentów, które mogłyby przesłonić największy Dar. Bo w Barankach Pierwsza Komunia nie ma być metą. Ma być początkiem.

Osoby zainteresowane nową grupą mogą kontaktować się z organizatorami: baranki.sosnowiec.metanoia@mms.edu.pl