Maryja przyszła do nas – wyjątkowe dni Nawiedzenia

Modlitwa, wzruszenie i poczucie wspólnoty – tak wierni parafii św. Jana Kantego w Jaworznie Niedzieliskach przeżyli peregrynację kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Uroczyste powitanie, Msze Święte i chwile osobistej refleksji sprawiły, że te dni stały się dla wielu prawdziwym duchowym przełomem.

W Wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego, 11 kwietnia 2026 roku, rozpoczęła się w naszej parafii peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W uroczystej procesji zebrani parafianie i goście wyszli na spotkanie Czarnej Madonny. Na placu kościelnym ze śpiewem i modlitwą oczekiwali przyjazdu samochodu-kaplicy. Ten pojawił się kilka minut przed 17:30 z głośną samochodową syreną oraz eskortą motocyklistów na czele z ks. M. Lizończykiem, proboszczem z Pieczysk, i delegacją tamtejszej parafii. Po przekazaniu Ikony procesja przeszła w kierunku kościoła. Szczególnym momentem tego dnia była uroczysta Msza Święta sprawowana pod przewodnictwem Ordynariusza ks. bp. Artura Ważnego w asyście ks. prof. Lucjana Bielasa oraz ks. proboszcza Władysława Strojka. Homilię wygłosił Ksiądz Biskup, który, nawiązując do czytania z Dziejów Apostolskich i słów Ewangelii, wyjaśniał, w jaki sposób Jezus chce, żebyśmy byli Jego towarzyszami. Życzył również, aby te wyjątkowe dwa dni z Maryją nie stały się tylko sentymentalnym wspomnieniem, ale żeby były impulsem, przełomem, który sprawi, że nasze życie zacznie nam smakować i będzie coraz bardziej radosne.

Tego samego wieczoru wierni zebrali się przed obliczem Królowej Polski i naszej Orędowniczki na Apel Jasnogórski, który poprowadził paulin, o. Józef, pełniący funkcję kustosza Obrazu Jasnogórskiego.

Drugi dzień Nawiedzenia wierni rozpoczęli śpiewem Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Kazania w tym dniu głosił ks. Paweł Nowak, jedyny Misjonarz Miłosierdzia w naszej diecezji. Mówił między innymi o Maryi jako świetle pozwalającym zobaczyć nasze życie z zupełnie innej perspektywy, dającym nadzieję, poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że nigdy nie jesteśmy sami.

Odprowadzenie i przekazanie Obrazu w dalszą podróż do parafii Bory poprzedziły Koronka do Miłosierdzia Bożego o godz. 15.00 oraz Msza św. pożegnania.

Swoje oddanie i miłość do Maryi parafianie wyrazili nie tylko dekorując świątynię, plac kościelny, okna i bramy swoich domów, wieszając flagi, plakaty czy banery, ale także angażując się w przygotowanie liturgii Mszy Świętych, śpiew pieśni „Bogurodzica” wykonany z chóru przez mężczyzn, reprezentantów parafii, czy radosne „Ave Maryja – woła cały świat”, wyśpiewane przez dziecięcą scholę Kantyczki. Przede wszystkim jednak poprzez wcześniejsze duchowe przygotowanie: rekolekcje parafialne, katechezy, spowiedź i komunię świętą, teksty w Głosie Parafialnym oraz przypominanie o tym wydarzeniu przez kapłanów.

To, co działo się w naszych sercach, nie sposób opisać, gdyż każdy przeżywał ten czas spotkania z Maryją w sposób bardzo osobisty. Cisza, przeplatana szeptaną modlitwą, łzy płynące po policzkach, klęczące przed Obrazem dzieci, osoby starsze, całe rodziny, jedność i siła w śpiewie, karteczki z prośbami i podziękowaniami wrzucane do stągwi stojącej przy obrazie czy radosne wiwatowanie chorągiewkami są dowodem na to, jak bardzo potrzebowaliśmy wspólnotowego spotkania z Maryją, naszą Matką, i jak bardzo radosny i wyjątkowy był to czas dla całej rodziny parafialnej.

Choć minęło już kilka dni od peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, wciąż czujemy żywą obecność Maryi wśród nas. Jej wizerunek umieszczony przy ołtarzu przypomina, że Matka Pięknej Miłości na zawsze obecna będzie w naszych rodzinach, wspólnotach, w parafii, w naszym życiu. I tylko od nas samych zależy, jak wykorzystamy dary, którymi nas obdarzyła poprzez swoje Nawiedzenie.

W naszych modlitwach pamiętajmy o kapłanach, których Matka Boża nazwała „SWOIMI UMIŁOWANYMI SYNAMI”.

Agnieszka Pałka