„Liturgia ma mówić sama za siebie”. Kolejny etap kursu ceremoniarza za ministrantami

Ministranci z naszej diecezji uczestniczyli w kolejnym etapie kursu na ceremoniarza. Tym razem formacja skupiała się nie tylko na praktyce liturgicznej, ale także na głębszym rozumieniu znaków i symboli obecnych w Kościele.

Podczas zajęć uczestnicy poznawali między innymi historię strojów liturgicznych oraz ich znaczenie w celebracji Eucharystii. Był to także czas wspólnej modlitwy i służby przy ołtarzu. Jednym z najważniejszych momentów stała się Msza Święta pod przewodnictwem bp. Artur Ważny, podczas której ministranci odpowiedzialni byli za przygotowanie oraz przebieg liturgii.

Na co dzień formacją ministrantów i ceremoniarzy w diecezji sosnowieckiej opiekuje się ks. Łukasz Tkaczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu. Jak podkreśla, posługa przy ołtarzu nie jest jedynie funkcją organizacyjną, ale drogą dojrzewania w wierze i odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła.

Bo dobry ceremoniarz nie jest po to, żeby było go widać.
Jest po to, żeby liturgia mogła mówić sama za siebie.

O swoich doświadczeniach z kursu opowiedział także jeden z uczestników, Karol Gwizdała z parafii w Jerzmanowicach. Jak przyznaje, udział w formacji pozwolił mu spojrzeć na liturgię z zupełnie nowej perspektywy.

„Uważam, że kursy są bardzo wartościowe. Dowiedziałem się naprawdę wielu ciekawych rzeczy i uświadomiłem sobie sporo kwestii, z których wcześniej nawet nie zdawałem sobie sprawy. Bardzo ważne jest też to, że mamy tutaj nie tylko teorię, ale dużo praktyki. Wszystko jest tłumaczone i ćwiczone, dzięki czemu później łatwiej wykorzystać tę wiedzę w swojej parafii” – podkreśla Karol.

Jak dodaje, szczególnie cenne okazały się zajęcia poświęcone Triduum Paschalnemu i organizacji liturgii. „To naprawdę bardzo pomocne doświadczenie. Uważam, że jeśli ktoś chce się rozwijać, to może się tam naprawdę wiele nauczyć i po prostu stać się dobrym ceremoniarzem” – mówi uczestnik kursu.