Nie każdy wraca do spowiedzi po miesiącu. Czasem mija rok, pięć lat, czasem znacznie więcej i właściwie trudno już powiedzieć, kiedy dokładnie człowiek przestał przychodzić. Został jakiś grzech, którego nie potrafił wypowiedzieć, pogmatwana historia albo zwyczajne przekonanie, że skoro minęło już tyle czasu, teraz będzie jeszcze trudniej wejść do konfesjonału i powiedzieć: chciałbym wrócić. Właśnie do takich ludzi Kościół posyła Misjonarzy Miłosierdzia.
W diecezji sosnowieckiej tę posługę pełni ks. Paweł Nowak, penitencjarz diecezjalny. 17 listopada 2021 roku został mianowany Misjonarzem Miłosierdzia przez papieża Franciszka. Wraz z tą misją otrzymał szczególne uprawnienia związane z sakramentem pokuty i pojednania, również w przypadkach zastrzeżonych Stolicy Apostolskiej.
Nie chodzi jednak przede wszystkim o uprawnienia. Franciszek chciał, żeby Misjonarze Miłosierdzia byli w Kościele bardzo czytelnym znakiem: jeśli człowiek naprawdę chce wrócić do Boga, drzwi nie są przed nim zamknięte. Powołał ich podczas Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, a po jego zakończeniu zdecydował, że będą posługiwać nadal. Mieli być kapłanami gotowymi słuchać, przyjmować i towarzyszyć szczególnie tym, dla których droga do konfesjonału okazała się długa albo trudna.
Ks. Paweł Nowak mówi o spowiedzi od lat podobnym językiem. Bez skupiania całej uwagi na katalogu win. „Nie z powodu grzechów powinniśmy się spowiadać. Powinniśmy to robić z miłości do Pana Boga” – mówił podczas jednego ze spotkań z młodymi kapłanami. To zdanie dobrze pokazuje, gdzie Bóg stawia akcent. Nie na pytaniu, jak daleko człowiek odszedł, ale czy chce wrócić.
„Kto naprawdę chce się nawrócić, Bóg nigdy łaski nie odmawia”. – mówi ks. Paweł Nowak. Konfesjonał zajmuje w jego kapłaństwie szczególne miejsce od dawna. Kiedy po latach pracy w seminarium wrócił do diecezji, pojawił się pomysł, żeby w Sosnowcu powstało miejsce, do którego można przyjść do spowiedzi nie tylko przed niedzielną Mszą, podczas rekolekcji czy przed świętami. Miejsce z konkretnymi godzinami i księdzem czekającym w konfesjonale.
Tak zaczął działać Stały Konfesjonał Diecezji Sosnowieckiej przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. 3 Maja 20A w Sosnowcu. Miejsce jest charakterystyczne, kościół stoi przy dworcu, niemal w samym środku codziennego ruchu miasta. Ktoś wysiada z pociągu, ktoś biegnie do pracy, ktoś wraca do domu. Kilka kroków dalej można wejść do kościoła.
Od 1 października Stały Konfesjonał działa według regularnego tygodniowego grafiku. Od poniedziałku do piątku spowiednicy czekają w godz. 9.30–12.30 oraz 15.00–17.00, a w soboty w godz. 9.30–12.30. Aktualny grafik kapłanów można znaleźć na stronie diecezji.
Od października, w piątki w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Sosnowcu, od godz. 15.00 do wieczornej Mszy Świętej, trwa stały dyżur spowiedzi. W ramach tej posługi w konfesjonale można spotkać również ks. Pawła Nowaka, Misjonarza Miłosierdzia.
„Proszę księdza, dawno mnie tu nie było”. – Od tego można zacząć.



