Na Wałach Jasnogórskich było dziś widać Kościół.

Sosnowiecka Piesza Pielgrzymka doszła na Jasną Górę. A wieczorem spotkaliśmy się przy jednym ołtarzu także z pielgrzymami z innych diecezji. Każdy przyszedł inną drogą. Mszy Świętej przewodniczył bp Artur Ważny. Było zmęczenie po drodze, były intencje, których nikt poza Bogiem nie zna, były czyjeś imiona powtarzane przez kolejne kilometry. Była też zwykła radość, że jesteśmy tutaj razem. I właśnie za to chcemy dziś podziękować.

Pielgrzymom. Tym, którzy przeszli całą trasę, i tym, którzy dołączali. Tym, którzy byli pierwszy raz, i tym, którzy sierpniową drogę znają już niemal na pamięć.

Dziękujemy też ludziom, bez których ta pielgrzymka po prostu by nie przeszła: księżom, siostrom, medykom, porządkowym, muzykom, organizatorom, kierowcom. Wszystkim, którzy podawali wodę, opatrywali stopy, spowiadali, pilnowali drogi albo zauważyli w odpowiednim momencie, że komuś obok jest ciężko.

Dzisiaj na Wałach spotkało się wiele pielgrzymek. I chyba trudno o prostszy obraz żywego Kościoła: różni ludzie, różne drogi, a jednak idziemy razem.

Mamo, jesteśmy.