Dwudziestu siedmiu ministrantów z diecezji sosnowieckiej wzięło udział w międzydiecezjalnym kursie ceremoniarza, którego drugi etap odbył się w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Od piątku uczyli się tego, czego często nie widać z kościelnej ławki – jak przygotować i poprowadzić liturgię tak, aby była spokojna, czytelna i piękna.
W programie kursu szczególne miejsce zajęły celebracje Triduum Paschalnego – najważniejszych dni w roku liturgicznym. To właśnie wtedy rola ceremoniarza staje się szczególnie odpowiedzialna: czuwa nad przebiegiem celebracji, pomaga kapłanowi i prowadzi całą służbę ołtarza. Uczestnicy kursu modlili się również na Jasnej Górze. W sobotni wieczór wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, powierzając swoją posługę Matce Bożej. Zwieńczeniem zaś była niedzielna Eucharystia w bazylice jasnogórskiej, podczas której ministranci odpowiadali za przygotowanie i przebieg służby ołtarza.
Na co dzień formacją ministrantów i ceremoniarzy w diecezji sosnowieckiej opiekuje się ks. dr Łukasz Tkaczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu. Jak podkreśla, posługa przy ołtarzu to nie tylko zadanie techniczne, ale przede wszystkim szkoła odpowiedzialności, modlitwy i uważności na Boga.
Bo dobry ceremoniarz nie jest po to, żeby było go widać.
Jest po to, żeby liturgia mogła mówić sama za siebie.
Dominika Bem



