W Stowarzyszeniu Betlejem spotkały się „Baranki” – dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej wraz z rodzicami i duszpasterzami, i w tym spotkaniu było coś więcej niż warsztat, więcej niż zajęcia, więcej niż kolejny punkt przygotowań.
Bo ikona nie jest obrazem do powieszenia. Jest drogą, która zaczyna się od drewna, od cierpliwego przygotowania, od rozmowy o tym, czym jest prawdziwe oblicze – jak to pierwsze, które według tradycji św. Weronika ocaliła na drodze krzyżowej.
Pod okiem Anny Wyjadłowskiej, Agnieszki Niedźwieckiej i Bogusi Niebudek powstawały komunijne ikony – niepowtarzalne, prawdziwe, takie jak serce człowieka, który je tworzy. I nagle okazuje się, że nie chodzi o technikę, o kolory, o efekt. Chodzi o spotkanie, które zostaje.
Są takie miejsca, do których się nie wpada przypadkiem. Do których się wraca, bo coś zostało poruszone głębiej. Stowarzyszenie Betlejem jest właśnie takim miejscem.
Przyjedź.
Zobacz ikony.
I spróbuj stworzyć swoją.



