Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Bendkowskiego, wikariusza generalnego Diecezji Sosnowieckiej, uczczono odpust ku czci św. Floriana – patrona jednej z sosnowieckich parafii.
Uroczystość zgromadziła licznych wiernych oraz przedstawicieli środowisk szczególnie związanych z postacią świętego: hutników i strażaków. To właśnie osoby pracujące w otoczeniu ognia w sposób szczególny powierzają się wstawiennictwu św. Floriana, prosząc o opiekę i bezpieczeństwo w codziennej służbie.

W homilii ks. Krzysztof Bendkowski nawiązał do znaczenia imienia patrona. Florian to „ten, który rozkwitł” – pełen życia, siły i blasku. To nie tylko opis świętego, ale także zaproszenie.
– Chcielibyśmy także, jak nasz patron, rozkwitnąć – być pełni duchowej energii, która ma swoje źródło w Bogu – podkreślał.
Rozkwitanie, o którym mowa, nie jest chwilowym uniesieniem, ale drogą. Zaczyna się od rzeczy najprostszych i najtrudniejszych zarazem – od bycia dobrym człowiekiem. Św. Florian, wierny, odpowiedzialny, gotowy do służby, przypomina, że świętość nie rodzi się poza codziennością, ale właśnie w niej.

Kaznodzieja wskazał także na źródło tej siły. To zakorzenienie w Bogu sprawia, że człowiek nie rozpada się, gdy świat traci równowagę. To Ono pozwala trwać – nie z uporu, ale z nadziei.
Uroczystość odpustowa była nie tylko świętem patronalnym, ale także doświadczeniem wspólnoty. Wierni modlili się o potrzebne łaski dla parafii i wszystkich wiernych.
zdjęcia: Ewa Klimczyk



