Dzieci naszą nadzieją. Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Sosnowca

Pod hasłem „Dzieci naszą nadzieją” ulicami Sosnowca przeszedł tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny. Wydarzenie rozpoczęła Msza Święta w Bazylice Katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, sprawowana w intencji rodzin. Następnie uczestnicy przeszli ulicami miasta, dając świadectwo przywiązania do wartości życia, rodziny i odpowiedzialności za najmłodszych.

Marsz zgromadził rodziny z dziećmi, przedstawicieli wspólnot, parafii oraz mieszkańców diecezji, którzy chcieli publicznie pokazać, że obrona życia nie musi być wypowiadana językiem sporu. Może być świadectwem radości, wdzięczności i nadziei. W centrum tegorocznego wydarzenia znalazło się dziecko, nie jako hasło, ale jako konkretna osoba: powierzona trosce rodziców, wspólnoty i całego społeczeństwa.

Szczególnie mocno wybrzmiała homilia ks. Tomasza Smalcerza, który odwołał się do ewangelicznego obrazu wróbli. Przypomniał, że skoro Bóg widzi nawet to, co najmniejsze i najbardziej kruche, tym bardziej widzi człowieka. Widzi dziecko, matkę, ojca, rodzinę, człowieka słabego, bezbronnego, zagubionego i potrzebującego wsparcia.

W tym obrazie wybrzmiało najważniejsze przesłanie marszu: człowiek nie jest dla Boga przypadkiem, problemem ani statystyką. Jest kimś chcianym, widzianym i kochanym. Ewangeliczne „nie bójcie się” stało się przypomnieniem, że każde życie ma niezbywalną wartość, a godność człowieka nie zależy od wieku, zdrowia, siły ani samodzielności.

Tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny przypomniał, że nadzieja ma twarz dziecka. Ma też twarz mamy, taty, dziadków, wspólnoty parafialnej i każdego człowieka, który chce stanąć po stronie słabszych. W Sosnowcu to przesłanie wybrzmiało jasno: życie jest darem, rodzina jest miejscem nadziei, a człowiek, od pierwszej chwili istnienia, jest bezcenny.