W parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi dzieci i młodzież zakończyli rok szkolny i katechetyczny Eucharystią, wspólną modlitwą, konferencją o bezpieczeństwie w sieci oraz czasem integracji. To było spotkanie, które pokazało, z czym warto wejść w wakacje. Nie tylko z planami, plecakiem i wolnym czasem. Przede wszystkim z sercem, które wie, na czym stoi.
Homilię wygłosił ks. Mariusz Jawny SDB, salwatorianin. Nawiązując do Ewangelii o domu budowanym na skale, przypomniał młodym, że Jezus nie zaprasza człowieka do wiary wygodnej, sezonowej ani powierzchownej.
– Kiedy Jezus mówi: buduj dom na skale, to znaczy, że chce czegoś radykalnego – mówił ks. Jawny. – Każdym słowem, gestem i czynem Jezus zaprasza cię, żebyś mówiła Mu: tak.
W centrum homilii pojawił się także temat ofiary. Kaznodzieja zauważył, że jest to dziś słowo trudne, niemodne, często odrzucane. W świecie, który podpowiada: „nie męcz się”, „odpuść”, „wybierz to, co łatwe”, Ewangelia przypomina, że bez ofiary nie ma miłości, wierności, wspólnoty ani dojrzewania.
– Gdyby nie ofiara Jezusa, nie byłoby nas tutaj – podkreślił ks. Mariusz Jawny SDS.
Szczególnie mocno wybrzmiało przesłanie na wakacje. Bo czas wolny jest darem, ale bywa też próbą. W wakacje łatwiej zgubić rytm modlitwy, odłożyć wiarę na później, dać się ponieść temu, co głośniejsze, prostsze i bardziej dostępne. Dlatego ks. Jawny zachęcał młodych, by nie zatrzymywali się na powierzchni.
– Zaczynamy wakacje. One nie są łatwym czasem dla naszej duszy. Ale jeśli masz decyzję, że budujesz dla Jezusa, będzie ci łatwiej. – mówił.
Młodzież wzięła również udział w konferencji poświęconej bezpieczeństwu w sieci. To ważny temat szczególnie na początku wakacji, kiedy młodzi mają więcej czasu, częściej korzystają z telefonów, mediów społecznościowych, komunikatorów i gier. Spotkanie było więc nie tylko duchowym podsumowaniem roku, ale także konkretną troską o codzienne wybory młodych ludzi. Konferencję wygłosił ks. Mariusz Jawny, który przestrzegał, że ekrany przeszkadzają nam w zapamiętywaniu.
Nie zabrakło również czasu na integrację. Były rozmowy, wspólne bycie razem, radość i przestrzeń na to, co w duszpasterstwie młodych bardzo ważne: relacje. Bo Kościół nie jest tylko miejscem, do którego się przychodzi. Jest wspólnotą, w której człowiek może zostać przyjęty, usłyszany i poprowadzony dalej. Spotkanie współorganizował ks. Artur Pęksa, Diecezjalny Duszpasterz Dzieci i Młodzieży. To właśnie troska o młodych, ich wiarę, bezpieczeństwo, formację i obecność we wspólnocie, była jednym z najważniejszych znaków tego wydarzenia.
Życzymy młodym wierności swoim postanowieniom. To życzenie dobrze streszcza całe spotkanie. Żeby wakacje były czasem odpoczynku, ale nie oddalenia. Czasem radości, ale nie pustki.
Bo dom serca buduje się także wtedy, gdy zaczyna się czas wolny.









