Kościół zamknięty, wspólnota trwa. W Ulinie Wielkiej chcą ocalić swoją świątynię

Drewniany kościół pw. św. Katarzyny w Ulinie Wielkiej w naszej diecezji został zamknięty decyzją nadzoru budowlanego. Ekspertyzy wykazały poważne uszkodzenia konstrukcji, szczególnie w części stropu pod sygnaturką. Ugięte belki i osłabione elementy drewniane mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa wiernych. Dlatego dziś w świątyni nie można sprawować sakramentów.

Ten niewielki, drewniany kościół jest czymś więcej niż tylko zabytkiem. Dla wielu mieszkańców okolicy to miejsce, w którym zaczynały się najważniejsze historie ich życia: chrzty dzieci, śluby, modlitwy w chwilach radości i pożegnania bliskich. Ulina Wielka ma swoją architektoniczną perłę. Drewniana świątynia od pokoleń wpisana jest w krajobraz wsi i w pamięć ludzi. Kiedy dziś jej drzwi pozostają zamknięte, wielu mówi o tym z wyraźnym bólem. Bo choć Kościół to przede wszystkim wspólnota wierzących – i ta wspólnota wciąż jest w Ulinie silna – ludzie tęsknią za miejscem, które było ich duchowym domem.

Na razie wnętrze świątyni zabezpieczono rusztowaniami, które podtrzymują osłabioną konstrukcję. To jednak rozwiązanie tymczasowe. Aby uratować budynek, potrzebny będzie poważny remont. Wstępne szacunki mówią o kosztach sięgających około 1,7 miliona złotych. Ratujmy kościół w Ulinie Wielkiej, zanim cisza zapadnie tam, gdzie przez wieki rozbrzmiewała modlitwa.

Wpłat można dokonywać na rachunek bankowy parafii:

21 8450 0005 0000 0000 3636 0001

Tytuł przelewu: „Ratunek dla kościoła w Ulinie Wielkiej”.

Dominika Bem