Nie chcemy przyzwyczajać się do wojny. Dlatego wybieramy modlitwę.

Modlitwa zamiast wojny. To nie jest tylko hasło. To decyzja. Odpowiedź na apel, który wybrzmiał mocno w Kościele powszechnym – papież Leon XIV wezwał wiernych, by 11 kwietnia szczególnie modlić się o pokój.    Do tej prośby dołączył także przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, zachęcając, by nie pozostać obojętnym wobec tego, co dzieje się na świecie, ale odpowiedzieć tym, co Kościół ma najgłębszego: modlitwą.

 

Zapraszamy na Drogę Światła.

11 kwietnia o godz. 21.00 w kościele św. Macieja w Siewierzu spotkamy się na Drodze Światła w intencji pokoju – nabożeństwie, które prowadzi przez wydarzenia po zmartwychwstaniu Chrystusa. To nie jest droga przez cierpienie, ale przez światło. Przez nadzieję, która nie jest naiwnością, ale wyborem. Przez spotkania, które pokazują, że Bóg nie zostawił świata w ciemności, nawet jeśli człowiek wciąż tę ciemność produkuje.

Bo pokój nie zaczyna się na mapach.
Zaczyna się w sercu.

I dlatego Kościół nie proponuje analiz, debat ani strategii. Proponuje spotkanie. Ciszę. Słowo. Modlitwę, która nie jest ucieczką od rzeczywistości, ale wejściem w nią głębiej – tam, gdzie człowiek przestaje udawać, że wszystko zależy tylko od niego.

„Nie chcemy przyzwyczajać się do wojny” – to zdanie bp. Artura brzmi dziś jak sprzeciw wobec zobojętnienia. Bo najgroźniejsze nie są tylko konflikty. Najgroźniejsze jest to, że można się do nich przyzwyczaić. Że przestają poruszać. Że stają się tłem.

Dlatego wybieramy modlitwę.

Nie jako ostatnią deskę ratunku, ale jako pierwszy odruch.

Droga Światła w Siewierzu będzie takim właśnie odruchem Kościoła – wspólnoty, która nie chce milczeć wobec cierpienia świata, ale też wie, że jej głos ma sens tylko wtedy, gdy jest zakorzeniony w Bogu.

Po nabożeństwie sprawowana będzie Eucharystia pod przewodnictwem bp. Artura Ważnego.

Przyjdź.

Nie musisz mieć gotowych słów. Nie musisz wiedzieć, jak się modlić o pokój. Wystarczy, że nie chcesz się przyzwyczaić do wojny.

Resztę zrobi Bóg.