Siedemdziesiąt lat po Jasnogórskich Ślubach Narodu nie chodzi tylko o przypomnienie słów wypowiedzianych w 1956 roku. Od 17 sierpnia przez dziewięć kolejnych dni wierni są zaproszeni, by jeszcze raz zmierzyć się z ich treścią. Pierwszy dzień nowenny mówi wprost: odnawiamy Jasnogórskie Śluby Narodu.
Pierwszy dzień nie wybiera jeszcze jednego z poszczególnych zobowiązań. Jego tytuł brzmi: „Odnawiamy Jasnogórskie Śluby Narodu”. To ważne ustawienie całych dziewięciu dni. Zanim zaczniemy mówić osobno o wierze, łasce, rodzinie, życiu, młodych czy sprawiedliwości społecznej, wracamy do pytania podstawowego: czy słowo „przyrzekamy” nadal coś dla nas znaczy? Jasnogórskie Śluby Narodu zostały złożone 26 sierpnia 1956 roku, dokładnie 300 lat po ślubach lwowskich króla Jana Kazimierza. Ich tekst napisał przebywający wówczas w odosobnieniu w Komańczy Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Nie mógł być wtedy na Jasnej Górze. Jego tekst odczytano jednak przed zgromadzonymi wiernymi. Nie był to dokument napisany po to, by zostać w archiwum.
Prymas widział w Ślubach program duchowej i moralnej odnowy. Miały pomóc zachować wiarę w czasie komunistycznej ateizacji, ale jednocześnie dotykały spraw znacznie bardziej codziennych: życia w łasce, małżeństwa, rodziny, wychowania dzieci, troski o życie, odpowiedzialności społecznej, pracy nad własnymi wadami. Konferencja Episkopatu Polski przypomina dziś, że dziewięć przyrzeczeń miało być programem zarówno dla życia indywidualnego, jak i społecznego. I właśnie dlatego po siedemdziesięciu latach Śluby pozostają niewygodne. Łatwo zapytać, co stało się z Polską. Trudniej zapytać, co stało się z moim własnym „przyrzekam”. Nowenna proponuje właśnie taki powrót. Jej autorzy piszą, że chcą na nowo zgłębić sens Jasnogórskich Ślubów i przyjąć je jako wyzwanie na dzisiaj. Każdego dnia modlitwa prowadzi przez kolejne zobowiązania, ale także przez przeproszenie za niewierność im i prośbę o łaskę nawrócenia.
Nie chodzi więc o odtworzenie atmosfery 1956 roku. Chodzi o sprawdzenie, czy siedemdziesiąt lat później jesteśmy gotowi powiedzieć to samo słowo – i ponieść jego konsekwencje: „przyrzekamy”.
W diecezji sosnowieckiej ta modlitwa ma jeszcze jeden szczególny kontekst. Zaledwie dwa miesiące temu, 14 czerwca, zakończyła się peregrynacja Ikony Matki Bożej Jasnogórskiej. Na jej zakończenie bp Artur Ważny zawierzył Maryi diecezję, przypominając, że kończy się czas nawiedzenia obrazu w parafiach, ale nie kończy się obecność Maryi. Dlatego przez kolejne dni wrócimy również do zdjęć z peregrynacji. Nie tylko po to, żeby ją wspominać. Raczej po to, żeby zapytać: co zostało po tamtym spotkaniu? 26 sierpnia odpowiedź znów będzie można zamknąć w jednym słowie: Przyrzekamy.
tekst: Dominika Bem



