Obraz odjechał, obecność została. Bp Ważny zawierzył diecezję Maryi

Na zakończenie peregrynacji Ikony Jasnogórskiej w diecezji sosnowieckiej bp Artur Ważny dokonał aktu dziękczynienia i zawierzenia. – Kończy się czas Twoich odwiedzin w naszych parafiach, ale nie kończy się Twoja obecność – modlił się w sosnowieckiej katedrze, powierzając Maryi rodziny, młodych, kapłanów, osoby konsekrowane, chorych, samotnych i przyszłe pokolenia diecezji.

 

AKT DZIĘKCZYNIENIA I ZAWIERZENIA DIECEZJI SOSNOWIECKIEJ
MATCE BOŻEJ JASNOGÓRSKIEJ

(14 czerwca 2026 r, katedra sosnowiecka)

Wielbi dusza moja Pana…
Maryjo, Nasza Jasnogórska Mamo i Królowo!

Jesteśmy dziś przed Tobą – jako Kościół sosnowiecki – poruszeni do głębi serca. Kończy się czas Twoich odwiedzin w naszych parafiach, ale nie kończy się Twoja obecność. Przez te miesiące uczyłaś nas, że Bóg nie patrzy na nas z daleka, ale wchodzi w naszą codzienność. Podnosimy dziś głos, nieco drżący, ale pełen miłości, by wraz z Tobą wyśpiewać Magnificat naszej wdzięczności i nadziei.
W obecności Arcybiskupa Nuncjusza, moich braci w biskupstwie, kapłanów, osób konsekrowanych i Was wszystkich, najmilsi – Ludu Boży Sosnowieckiej Ziemi – mówię: dziękuję.

…i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Matko, Ty znasz nasz Kościół. Znasz nasze rany, nasze ciche łzy, zmęczenie, ale i tę niezwykłą, ukrytą w sercach tęsknotę za pięknem Ewangelii. Dziś dziękujemy Bogu za to, że wejrzał na nasze uniżenie. Że w Twoich oczach, Maryjo, nie widzieliśmy surowej Nauczycielki, ale czułość Matki, która nie gorszy się naszymi słabościami, ale przytula nas delikatnie, gdy najbardziej boli. Przyniosłaś nam Chrystusa, który leczy połamane relacje i podnosi to, co w nas upadło.

Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte.
Wielkie rzeczy uczynił nam Wszechmocny! Przez te dni peregrynacji doświadczyliśmy cudu otwartych serc. Widzieliśmy mężów i żony płaczących przy Twoim wizerunku, odnajdujących na nowo utraconą bliskość. Widzieliśmy młodych, którzy w Twoich oczach szukali sensu życia, i chorych, którzy w ciszy szeptali swoje „fiat”. To są te wielkie rzeczy – niewidoczne dla świata, a bezcenne w niebie. Święte jest Imię Boga, który na ruinach naszych ludzkich planów potrafi odbudować ludzkie serca i żywy Kościół.

Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swojego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Maryjo, pragniemy być Kościołem miłosierdzia. Chcemy porzucić wszelką pychę, zabezpieczenia i fasady. Przepraszamy za chwile, gdy jako wspólnota zapominaliśmy o tym, co najważniejsze – o miłości i prostocie. Prosimy Cię, rozprosz w nas wszystko, co buduje mury, a nie mosty. Naucz nas żyć w prawdzie, która wyzwala, i w pokorze, która pozwala usłyszeć drugiego człowieka.

Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ty wiesz, jak bardzo jesteśmy dziś głodni. Głodni autentycznych relacji, głodni świętości, głodni Boga. Przynosimy Ci, Mamo, nasze rodziny, parafie, nasze wspólnoty i domy zakonne, a także inne miejsca, gdzie się gromadzimy. Wywyższ w nich to, co pokorne i ciche. Niech nasze plebanie, kościoły i mieszkania staną się domami bezpiecznymi, o otwartych drzwiach, gdzie nikt nie czuje się samotny, odrzucony czy oceniany. Nasyć nas chlebem miłości, byśmy potrafili dzielić się sobą z tymi, którzy stracili nadzieję.

Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swoje miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.
Bóg pamięta o swoim przymierzu. On nie opuścił diecezji sosnowieckiej!

Dlatego dzisiaj, na zakończenie tej świętej drogi, z absolutną ufnością i dziecięcym oddaniem, zawierzam Tobie, Matko Jasnogórska, całą naszą diecezję:

– Zawierzam Ci każde małżeństwo i rodzinę, a także każde poczęte i nienarodzone dziecko – niech nasze domy będą sanktuariami życia, przebaczenia i czułości;

– Zawierzam Ci naszych kapłanów i osoby konsekrowane – odnów w nich pierwotną miłość, daj im serca ojców i matek, bliskich każdemu człowiekowi;

– Zawierzam Ci młodych i dzieci – rozpal w nich ogień wiary, który rozgoni mroki zwątpienia i pozwoli im zaufać natchnieniom Ducha Świętego;

– Zawierzam Ci powołania do życia małżeńskiego i rodzinnego, do kapłaństwa i życia konsekrowanego – niech młodzi nie boją się wybierać miłości na zawsze;

– Zawierzam Ci cierpiących, samotnych, nie idących razem z nami, pogubionych na drogach życia – niech w naszym Kościele znajdą swój bezpieczny port;

– Zawierzam Ci przyszłe pokolenia naszej diecezji – tych, których imion jeszcze nie znamy, a których Bóg już zna i kocha. Strzeż ich wiary, rodzin i powołań;

Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji!
Wychodzimy na drogi synodalne, chcemy iść razem, słuchając siebie nawzajem i Ducha Świętego. Prosimy, towarzysz nam. Bądź z nami w tej drodze duchowej, moralnej i relacyjnej odnowy. Nie pozwól nam iść samym. Naucz nas patrzeć na siebie nawzajem tak, jak Ty patrzysz na nas – z niezawodną nadzieją.

Weź nas za rękę. Przeprowadź przez noc ku porankowi Zmartwychwstania. Jesteśmy Twoi, z Tobą chcemy budować Kościół żywy, święty i pełen miłości.

Królowo Polski!

Tobie się oddajemy, Tobie ufamy i z Tobą idziemy w przyszłość. Amen.