Parafia pod wezwaniem błogosławionego Honorata Koźmińskiego w Będzinie-Grodźcu miała przywitać Matkę Boską w Jej Ikonie po raz pierwszy. Podczas poprzednich peregrynacji kościół na ulicy Konopnickiej jeszcze nie istniał. Tym bardziej dla naszej stosunkowo nielicznej wspólnoty przybycie Maryi stanowiło ważne i podniosłe wydarzenie.
Około godziny siedemnastej, niedaleko bramy kościelnej, zebrało się pokaźne grono parafian. Mimo ciemności, chłodu i wilgoci z radością oczekiwali przybycia Obrazu. Towarzyszyło im poczucie braterskiej rywalizacji – sąsiednie parafie przyjęły Ikonę bardzo godnie, dlatego i „Honorat” pragnął przywitać Maryję jak najlepiej, by wyciągnąć z tego spotkania jak najwięcej duchowych owoców. Ponadto był to dla parafii moment przełomowy; w końcu, jak już wyżej napisano, Ikona Maryi miała przebywać w naszym kościele po raz pierwszy. W oczekiwaniu parafianie śpiewali pieśni maryjne, odmawiali dziesiątkę różańca i litanię loretańską.
Wreszcie samochód-kaplica przybył. Po fanfarach i dzwonach kościelnych, gdy już dopełniliśmy wszystkich uroczystych formalności, w procesji przenieśliśmy Obraz do kościoła. Spoczął niedaleko ołtarza. Proboszcz parafii św. Katarzyny przekazał ewangeliarz, dziekan odczytał telegram ze Stolicy Apostolskiej, a my przeszliśmy do uroczystej mszy z udziałem księdza biskupa Artura Ważnego.
W pięknie udekorowanym kwiatami kościele, aż do godziny dwudziestej drugiej, odbywały się czuwania i modlitwy. Przed Obrazem odmówiliśmy różaniec, odbył się też Apel Jasnogórski i czytania Koła Biblijnego. Parafianie byli stale obecni i liczni.
Następnego dnia z samego rana odbyły się Godzinki do Matki Bożej. Parafianie byli poruszeni pięknem tej formy modlitwy. Nasi księża, widząc dobry odbiór Godzinek, planują wprowadzić je do naszych regularnych modlitw i nabożeństw.
Po modlitwach odbyła się msza święta, prowadzona przez ojca paulina Karola Bilicza. Połączona była z sakramentem namaszczenia osób chorych i starszych. Kolejny raz frekwencja i gorliwość parafian dopisały – mimo godzin porannych w kościele zebrało się wielu ludzi, gotowych swoim uczestnictwem i zaangażowaniem wyznawać Boga i chwalić Maryję.
Kolejny raz zorganizowaliśmy czuwania. Część dyżurów należała do klas szkolnych – dzieci i młodzieży przygotowujących się do sakramentów Eucharystii i bierzmowania. Reszta podzielona została ulicami. Tak jak Maryja była u nas stale obecna, tak my jako wierni byliśmy również stale obecni przy Niej.
Po południu odbyła się kolejna msza na zakończenie. W trudach zabieganego życia mieszkańcy parafii pw. błogosławionego Honorata Koźmińskiego hojnie dzielili się swoim czasem i zaangażowaniem. Niezależnie od pory dnia i okoliczności dokładali wszelkich starań, by nasze obchody peregrynacji były jak najbardziej godne.
Wreszcie po uroczystym akcie zawierzenia nasza delegacja, w osobach proboszcza i reprezentującej nas rodziny, pojechała do parafii pw. świętego Wojciecha w Czeladzi. Zostaliśmy w Będzinie-Grodźcu, wdzięczni za nawiedzenie i pełni refleksji.
Spotkała nas wielka łaska i jestem pewien, że pozostawiła na nas swój ślad – zarówno na życiu całej wspólnoty, jak i pojedynczych ludzi. Widzialna obecność Matki Bożej w Jej Ikonie była symbolem tego, że Maryja przychodzi do każdego z nas, by przybliżyć nas do swojego Syna. Wierzymy, że zostawiła po sobie liczne duchowe owoce.



