Święci z sąsiedztwa – Wielki Post, który zaczyna się od ludzi

Środa Popielcowa zawsze jest pytaniem. O to, co zostanie. O to, czy w znaku popiołu zobaczymy tylko przemijanie, czy usłyszymy wezwanie do świętości. W tym roku w naszej diecezji chcemy to wezwanie odczytać bardzo konkretnie – w miejscach, które dobrze znamy. W domach, w parafialnych ławkach, w miejscach, w których przez lata ktoś żył Ewangelią wiernie i konsekwentnie.

Dlatego startujemy z inicjatywą „Święci z sąsiedztwa”.

Nie chodzi o pomniki. Chodzi o pamięć i wdzięczność. O odkrycie ludzi, którzy w zwyczajności byli niezwyczajni. O odnalezienie kobiet i mężczyzn, którzy modlili się za innych, wychowywali dzieci w wierze, nieśli pomoc w chorobie, potrafili przebaczać, trwać, ufać. Często bez rozgłosu. Czasem wbrew okolicznościom.

Chcemy zebrać ich historie. Ocalić je od zapomnienia. Uporządkować, zweryfikować, opowiedzieć dalej. Powołany przez biskupa zespół będzie czuwał nad rzetelnością zgłoszeń, nad kontaktem z parafiami, oraz nad tym, by świadectwa nie były tylko wzruszeniem chwili, ale trwałym śladem w pamięci Kościoła lokalnego.

To projekt, który ma wymiar duszpasterski. Ma umacniać tożsamość wspólnoty. Pokazać, że świętość nie jest odległa, zarezerwowana dla dalekich epok. Ona wydarza się tu. W Sosnowcu, w Będzinie, w Olkuszu, w małych parafiach i większych miastach. W życiu ludzi, których może mijaliśmy codziennie.

W Wielkim Poście patrzymy na krzyż. A krzyż zawsze jest bardzo konkretny. Tak samo konkretna jest świętość – przeżywana w codzienności, w pracy, w rodzinie, w cierpieniu i w cichej wierności.

Szczegóły i terminy podamy wkrótce. Dziś zapraszamy do czujności serca. Rozejrzyjcie się. Pomyślcie o kimś, kto w waszym życiu był światłem. Może czas, by jego historia została opowiedziana.

Bo święci naprawdę mieszkają obok.

Dominika Bem