Czerwiec pachnie Sercem

W Kościele najpiękniejsze jest to, że nic nie stoi obok siebie. Wszystko się spotyka. Procesja Bożego Ciała, czerwcowa litania, pierwszy piątek miesiąca i objawienia św. Małgorzaty Marii Alacoque są jak kolejne rozdziały tej samej historii. Historii Boga, który nie przestaje kochać człowieka. Boże Ciało pokazuje, że Jezus jest obecny. Pierwszy piątek przypomina, dlaczego jest obecny.

Został, bo kocha.

W objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque Jezus ukazał swoje Serce nie jako pobożny symbol, ale jako Serce żywe, zranione ludzką obojętnością i jednocześnie pełne miłości, która nie przestaje szukać człowieka. Z tego doświadczenia narodziło się nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca. Dlatego pierwszy piątek nie jest przede wszystkim o obowiązku. Jest o odpowiedzi. O zatrzymaniu się przy Tym, który pozostał w Eucharystii. O spojrzeniu na Serce, które wciąż bije dla świata, choć tak często pozostaje niezauważone.

Może właśnie dlatego czerwiec pachnie Sercem. Bo przypomina, że w centrum chrześcijaństwa nie stoi idea ani zbiór zasad. W centrum jest Miłość. Pierwszy piątek miesiąca to nie punkt w kalendarzu. To spotkanie z Miłością, która pierwsza wyszła nam na spotkanie.

 

Fot. Wikimedia Commons / domena publiczna.