Do Kalwarii jechali z modlitwą w sercu

29 pielgrzymów, dwa dni drogi, dwa koła i jedna intencja: zawieźć do Matki Bożej to, co najważniejsze. W dniach 5–6 czerwca odbyła się XII Diecezjalna Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Sosnowieckiej do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Są takie pielgrzymki, w których każdy kilometr staje się modlitwą. Nie trzeba wielu słów. Wystarczy rytm pedałów, zmęczenie w nogach, cisza drogi i świadomość, że jedzie się nie tylko przed siebie, ale także w głąb własnego serca. 5 czerwca z katedry sosnowieckiej wyruszyła XII Diecezjalna Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Sosnowieckiej do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło 29 osób, w tym dwóch kapłanów.

Pielgrzymi, pod duchową opieką i organizacją ks. Grzegorza Woszczka, pokonali trasę z Sosnowca do jednego z najważniejszych sanktuariów pasyjno-maryjnych w Polsce. W drogę zabrali swoje osobiste intencje, sprawy rodzin, modlitwę za całą diecezję oraz za trwający Synod Diecezjalny.

To była droga wymagająca, ale właśnie dlatego tak wymowna. Pielgrzymka rowerowa nie pozwala udawać, że wiara jest tylko teorią. Tu trzeba ruszyć, zmęczyć się, pokonać słabość, czasem zwolnić, czasem poczekać na drugiego. Właśnie w tym rodzi się wspólnota.

Po dotarciu do Kalwarii Zebrzydowskiej uczestnicy modlili się w sanktuarium, powierzając Bogu to, z czym przyjechali. Następnego dnia wyruszyli w drogę powrotną do Sosnowca.

XII Diecezjalna Pielgrzymka Rowerowa była świadectwem wiary przeżywanej w ruchu, wysiłku i prostocie. Pokazała, że do Kalwarii można jechać nie tylko rowerem. Można jechać sercem – z wdzięcznością, z prośbą, z nadzieją i z drugim człowiekiem obok.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za piękne świadectwo modlitwy, wytrwałości i wspólnoty.