Liturgii Wigilii Paschalnej w sosnowieckiej katedrze przewodniczył bp Artur Ważny. Uroczysta celebracja, nazywana przez św. Augustyna „matką wszystkich wigilii”, zgromadziła wiernych w najważniejszą noc roku liturgicznego – noc przejścia ze śmierci do życia.
Liturgia rozpoczęła się po zapadnięciu zmroku od obrzędu światła. W ciemności rozbłysnął paschał – symbol Chrystusa Zmartwychwstałego. W kolejnych częściach odczytano biblijną historię zbawienia, ukazującą działanie Boga od stworzenia świata aż po zwycięstwo nad śmiercią.
W homilii bp Artur Ważny zwrócił uwagę, że doświadczenie ciemności nie jest obce współczesnemu człowiekowi. – Znamy smak lęku, zagubienia i bólu – mówił. – Ale właśnie w tę ciemność wchodzi Chrystus, nie jako idea czy system, lecz jako Osoba, która jest i kocha.
Biskup podkreślił znaczenie autentyczności w wierze, nawiązując do symboliki paschału. – Bóg jest Prawdą i pragnie naszej prawdziwości, nawet jeśli jest ona uboga – zaznaczył. Wskazał również, że rany Chrystusa, symbolicznie obecne w paschale, są miejscem spotkania z ludzkimi ranami. – Jezus pokazuje je nie po to, by nas oskarżać, ale by powiedzieć: „Wiem, co czujesz. Byłem tam” – wyjaśnił.
Odwołując się do biblijnej sceny przejścia przez Morze Czerwone, bp Ważny zachęcił wiernych do odwagi w podejmowaniu drogi wiary. Podkreślił, że Kościół nie może zatrzymywać się na wspominaniu przeszłości, lecz jest wezwany do wspólnego kroczenia naprzód. – Synod to nie biurokracja, ale droga, którą mamy przejść razem, wsłuchani w Ducha Świętego – mówił.
Szczególne miejsce w homilii zajęło odniesienie do chrztu. Biskup, nawiązując do słów św. Pawła, wskazał, że chrześcijanin jest powołany do „współrośnięcia” z Chrystusem. – Nasze życie nabiera sensu, gdy jesteśmy z Nim złączeni – podkreślił, porównując tę relację do bluszczu, który wzrasta, opierając się na silnym drzewie.
W dalszej części kazania bp Ważny przypomniał, że życie chrześcijańskie wymaga trwania w „wodzie chrztu”, czyli w relacji z Bogiem. – Człowiek, który oddala się od tej łaski, zaczyna się duchowo dusić, szukając życia tam, gdzie go nie ma – zauważył.
Nawiązując do ewangelicznej sceny pustego grobu, biskup podkreślił, że spotkanie ze Zmartwychwstałym prowadzi do misji. – Nie możemy pozostać w „grobie” naszych lęków i narzekań. Jesteśmy posłani, by nieść światu nadzieję – zaznaczył.

Bp Ważny zachęcił także do budowania wspólnoty opartej na przebaczeniu i wzajemnej życzliwości. – Bądźmy dla siebie dobrzy, czuli i wyrozumiali. Tylko miłość jest wiarygodna – mówił.
Po homilii odbyła się liturgia chrzcielna, podczas której pobłogosławiono wodę oraz odnowiono przyrzeczenia chrzcielne. Wierni zostali pokropieni wodą, co ma przypominać o nowym życiu otrzymanym w sakramencie chrztu.
Uroczysta celebracja zakończyła się późnym wieczorem, wprowadzając zgromadzonych w radość Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego.

tekst: Mikołaj Wójtowicz
zdjęcia: Jarosław Olesiński



