Najpierw napisała esej. Potem stanęła przed komisją i obroniła swoją myśl. Amelia Gil, uczennica IV Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica, została jedną z pięciu laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio.
Amelia Gil znalazła się w gronie pięciu laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego. To jedna z tych wiadomości, przy których naprawdę warto się zatrzymać. Nie dlatego, że dobrze wygląda w szkolnej kronice albo konkursowym zestawieniu, ale dlatego, że pokazuje młodego człowieka, który potrafi czytać, myśleć, pisać i bronić własnego stanowiska.

Amelia jest uczennicą klasy 1a IV Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica. Pochodzi z naszej diecezji, a w finale reprezentowała nie tylko swoją szkołę, ale także diecezję sosnowiecką. Była również jedyną finalistką z Małopolski, co jeszcze wyraźniej pokazuje skalę tego osiągnięcia.
W przygotowaniach do konkursu Amelii towarzyszył katecheta ks. Marcin Lech. To także ważny element tej historii, bo za takim sukcesem bardzo często stoi nie tylko zdolność ucznia, ale również ktoś, kto potrafi zauważyć talent, zachęcić do pracy i pomóc przejść od pierwszej myśli do dobrze zbudowanego argumentu.
Ogólnopolski Konkurs Papieski organizowany przez Instytut Tertio Millennio nie polega na powtarzaniu kilku znanych zdań o Janie Pawle II. Uczestnicy muszą wejść w jego nauczanie poważnie: przez lekturę, esej, argumentację i rozmowę. W tegorocznej edycji mierzyli się z tematem słowa oraz odpowiedzialności za to, co i jak komunikujemy.

Droga do finału prowadziła przez kolejne etapy konkursowe. Jednym z najważniejszych momentów była obrona napisanego eseju przed komisją. Amelia Gil przeprowadziła ją skutecznie i zapewniła sobie miejsce w wąskim gronie pięciu laureatów.
Nagrodą jest tygodniowa wycieczka do Rzymu, „Złote Indeksy”, czyli gwarancja kwalifikacji na studia I stopnia lub jednolite studia magisterskie na wybranych kierunkach współpracujących uczelni, a także nagrody rzeczowe.
Ten wynik cieszy szczególnie, bo pokazuje, że dziedzictwo Jana Pawła II nie musi być zamknięte w rocznicowych akademiach, dekoracjach i okolicznościowych przemówieniach. Może stać się przestrzenią wymagającego myślenia o prawdzie, słowie, odpowiedzialności i człowieku. Nie pomnik, ale tekst. Nie hasło, ale argument. Nie wspomnienie, ale praca wykonana tu i teraz.
Amelio, gratulujemy Ci. Niech ten sukces będzie dla Ciebie nie tylko nagrodą za dobrze wykonaną pracę, ale także potwierdzeniem, że warto myśleć odważnie, mówić odpowiedzialnie i rozwijać talent, który już dziś przynosi radość całej naszej diecezji.



