Niedziela Miłosierdzia w parafiach diecezji sosnowieckiej była doświadczeniem bardzo konkretnym – modlitwy, obecności i prostych gestów, które nie zawsze są widoczne, ale zawsze mają znaczenie. W różnych miejscach diecezji wierni gromadzili się na Eucharystii, Koronce do Bożego Miłosierdzia i wspólnym zawierzeniu, przynosząc ze sobą swoje historie – często trudne, czasem pogubione, zawsze ważne.
To właśnie od tej niedzieli rozpoczyna się w Kościele w Polsce Tydzień Miłosierdzia, który w tym roku przeżywany jest po raz 82. Jego celem jest nie tylko przypomnienie o potrzebie wrażliwości na drugiego człowieka, ale przede wszystkim zaproszenie do konkretu – do bycia „uczniami i misjonarzami miłosierdzia”. w codziennym życiu.
Miłosierdzie nie zatrzymuje się na liturgii.
Idzie dalej – do domu, pracy, relacji.

Fot: Parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu
Dlatego Tydzień Miłosierdzia nie jest dodatkiem do życia wiary, ale jego sprawdzianem. To czas, w którym Kościół przypomina, że Ewangelia dzieje się najpełniej tam, gdzie ktoś pochyla się nad drugim człowiekiem: chorym, samotnym, zagubionym. Tam, gdzie jest miejsce na cierpliwość, przebaczenie i obecność.
W Polsce tę rzeczywistość od lat podejmuje Caritas, organizując pomoc dla tysięcy osób potrzebujących – od seniorów, przez dzieci, po osoby w kryzysie bezdomności czy migracji. Ale Tydzień Miłosierdzia nie jest tylko o instytucjach. Jest o każdym z nas.
Bo miłosierdzie ma twarz.
Twoją.

Fot: Parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Będzinie-Syberce



