Nowe życie u progu peregrynacji

Data dodania: 2025.08.26

Nowe życie i nowe nadzieje” – tak można streścić początek peregrynacji Ikony Jasnogórskiej w diecezji sosnowieckiej. Na dzień przed przyjęciem Maryi w świętym Wizerunku do lokalnego Kościoła w sosnowieckim Oknie Życia znaleziono noworodka – żywy znak nadziei i czułej obecności Matki. Te dwa wydarzenia, choć pozornie odległe, splotły się w jednym przesłaniu: Maryja wkracza do diecezji, by przynosić życie, miłość i przemianę serc.

Nowe życie u progu peregrynacji

Na dzień przed rozpoczęciem długo oczekiwanej peregrynacji obrazu Matki Bożej w diecezji sosnowieckiej wydarzył się mały cud. W „Oknie Życia” przy klasztorze sióstr karmelitanek w Sosnowcu pojawił się nowo narodzony chłopiec - żywy znak nadziei. Nazajutrz, 26 sierpnia, podczas uroczystej Sumy na Jasnej Górze, w obecności prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka i sosnowieckiego ordynariusza bp. Artura Ważnego, diecezja sosnowiecka przyjęła Święty Wizerunek Nawiedzenia - kopię ikony Jasnogórskiej, która wyrusza właśnie w pielgrzymi szlak po parafiach. Dwa pozornie odległe wydarzenia połączyły się w sercach wiernych we wspólne doświadczenie: Maryja przychodzi z czułością do swoich dzieci, a dowodem Jej żywej obecności jest konkret - uratowane życie bezbronnego noworodka.

Peregrynacja rozpoczyna się na Jasnej Górze

Na jasnogórskim Szczycie, podczas Sumy odpustowej 26 sierpnia, widniała Ikona Matki Bożej Częstochowskiej ozdobiona wieńcami i kwiatami. Tego dnia zainaugurowano trzeci etap ogólnopolskiej peregrynacji Jasnogórskiego Wizerunku - po Mszy św. Obraz Nawiedzenia został uroczyście przekazany diecezji sosnowieckiej. Liturgii przewodniczył prymas Polski abp. Wojciech Polak, który wygłosił homilię, a w koncelebrze uczestniczyło wielu biskupów, w tym bp Artur Ważny, duszpasterz Kościoła sosnowieckiego . Uroczystość odbyła się w obecności tysięcy pielgrzymów przybyłych na Jasną Górę z racji święta Matki Bożej Częstochowskiej - duchowej Opiekunki narodu. Dla diecezji sosnowieckiej było to wydarzenie bezprecedensowe: pierwszy raz Maryja w znaku Cudownego Obrazu wyrusza w nawiedzenie naszej diecezji. W czasie Mszy św. bp Artur Ważny w imieniu diecezjan skierował do Matki Bożej poruszające słowa zaproszenia, nawiązując do specjalnie przygotowanej modlitwy. „Matko Jasnogórska, tutaj w Twoim domu, gdzie od wieków rozdzielasz bogactwo łask i darów, przychodzimy, aby zaprosić Cię na wędrówkę po naszej Sosnowieckiej Diecezji” - brzmiały pierwsze słowa tego aktu zawierzenia. Wyrażono w nim wiarę, że obecność Maryi w każdej parafii, domu zakonnym, szpitalu czy hospicjum przyniesie “małe i wielkie cuda, jak się to dzieje na Jasnej Górze i w tylu miejscach na całej ziemi”. Sosnowieccy wierni proszą, by poprzez ten święty wizerunek - świadectwo wiary minionych pokoleń - Maryja umocniła ich wiarę i jedność. „Niech pod Twoim spojrzeniem i opieką - dzieci Boga wzrastają w miłości i mądrości” - modlił się bp Ważny, zawierzając wszystkich wiernych opiece Matki. Te słowa nabrały szczególnego wydźwięku w kontekście odnalezionego dzień wcześniej dziecka. Hierarcha prosił również: „Jasnogórska Pani, wyproś u Syna, aby łaska Twoich nawiedzin w naszych parafiach przynosiła owoce miłości, pokoju i jedności w rodzinach i w każdym z nas… także w sercach niewierzących”. Wypowiadając historyczne zaproszenie, biskup zawierzył Maryi całą diecezję: „Oddajemy Tobie wszystkie nasze sprawy osobiste, rodzinne oraz diecezjalne i parafialne. Chcemy, Matko Boga i nasza, na zawsze pozostawać pod Twoją obroną, opieką i w Twojej służbie; przyjmij nas” - zakończył modlitwę.

Uroczystości jasnogórskie miały charakter dziękczynienia i nadziei.

„Maryja wyrusza do sosnowieckich parafii, aby być z nami tak, jak była z apostołami w Wieczerniku, by Duch Święty zstąpił na nas ponownie” - podkreślił bp Ważny. Zaznaczył, że Matka Boża chce przyjść do wszystkich: nie tylko do rodzin i świeckich, ale i do kapłanów, „bo potrzebujemy Jej obecności, żeby nasza ewangelizacja i życie było pełne radości”. „Przychodzi także po to, aby zobaczyć naszą samotność, biedę, radości i braki, żeby prosić Jezusa o przemianę” - dodał biskup, wskazując, że Maryja pragnie dotknąć także ludzkiego cierpienia i niedostatków. Maryjne nawiedzenie ma być czasem otuchy dla wszystkich spragnionych nadziei. „Spojrzenie Maryi jest niejako stwórczym spojrzeniem. Wyraża wszystko, co mieści się w słowie Mama - jest akceptujące, błogosławiące, czułe i bezinteresowne”- tłumaczył bp Ważny, nazywając peregrynację błogosławieństwem dla Kościoła sosnowieckiego. Tegoroczna peregrynacja odbywa się pod hasłem „W Nadziei z Maryją” – i już sam początek zdaje się to hasło wypełniać konkretną treścią.

Noworodek w Oknie Życia

Zaledwie kilkanaście godzin przed powitaniem Matki Bożej na Jasnej Górze, w sosnowieckim „Oknie Życia” rozległ się alarm. Siostry karmelitanki, które czuwają przy oknie całodobowo, znalazły w nim noworodka. Natychmiast zgodnie z procedurami wezwano pogotowie; po chwili maleństwo było już w bezpiecznych ramionach ratowników medycznych. Niemowlę zostało przewiezione do szpitala na badania, a służby rozpoczęły standardowe czynności zmierzające do zapewnienia mu opieki i znalezienia rodziny adopcyjnej. Dla sióstr, które modlitewnie czuwają przy oknie życia, ten dźwięk alarmu nigdy nie jest „zwyczajny” - zawsze wywołuje emocje i pełną mobilizację, by ratować kruche istnienie. Okno życia istnieje właśnie po to, aby dramatyczna decyzja porzucenia dziecka nie oznaczała dla niego śmierci, lecz stała się szansą na nowe, kochające ramiona.

Sosnowieckie Okno Życia działa od 2009 roku przy klasztorze Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Zostało otwarte jako dzieło Caritas na pamiątkę Roku Rodziny. Do dzisiejszego dnia ocalono tam sześcioro dzieci: pięcioro chłopców i jedną dziewczynkę. Każdy taki przypadek to potwierdzenie sensu istnienia okna. Procedura ratunkowa jest zawsze podobna: gdy tylko ktoś otworzy okno od ulicy, uruchamia się sygnał alarmowy, wzywający dyżurną siostrę. Zakonnica natychmiast biegnie sprawdzić, czy we wnęce okna leży dziecko - jeśli tak, ocenia jego stan, udziela pierwszej pomocy i powiadamia pogotowie ratunkowe . Pomieszczenie przy oknie wyposażone jest we wszystko, co potrzebne: ogrzewaną kołyskę, przewijak, pieluszki, podstawowe ubranka. Dzięki temu noworodek od pierwszych chwil jest bezpieczny i otoczony troską. Otoczmy modlitwą dzieci, których życie jest w niebezpieczeństwie, a także ich rodziców. Historia sosnowieckiego okna życia dowodzi, że Bóg działa w cichości, niosąc ratunek na pozór beznadziejnym sytuacjom.

Znak nadziei i czułej obecności

Zbieżność tych wydarzeń - nawiedzenia Maryi i ocalenia dziecka - stała się czymś więcej niż przypadkiem. W homilii prymas Wojciech Polak zaznaczył, że Jasna Góra to miejsce znaków, przez które Bóg pragnie obudzić wiarę i prowadzić ludzi do siebie. „Tutaj, w tym sanktuarium, od wieków przez wstawiennictwo Matki Bożej Częstochowskiej, Bóg dla nas i naszego narodu jest bliski, czuły i współczujący” - mówił abp Polak, dodając że jeśli dokonują się cuda, to dlatego, że Maryja obecna wśród nas wzbudza w nas wiarę. Te słowa znalazły odzwierciedlenie w Sosnowcu. Bliskość, czułość i współczucie Boga objawiły się bardzo konkretnie: młoda kobieta, być może zrozpaczona i samotna, zdecydowała się oddać swoje dziecko pod opiekę sióstr zamiast skazać je na tragedię. Można w tym dostrzec matczyną interwencję Maryi - Tej, która pierwsza zauważa ludzki brak i cierpienie. Czy właśnie Ona natchnęła serce tej matki, by wybrała życie dla swojego synka? Ludzie wiary nie mają wątpliwości, że Ona działa w ciszy.

Biskup Ważny tuż przed wyruszeniem Obrazu Nawiedzenia przypomniał, że Maryja staje między ludźmi a Jezusem tak, jak w Kanie Galilejskiej - wstawia się za potrzebującymi. Podczas jasnogórskiej uroczystości padły słowa o tym, że Maryja „prosi Jezusa o przemianę” naszych braków. Trudno nie odczytać w tym ewangelicznego wezwania: przemiana dokonała się natychmiast w życiu porzuconego niemowlęcia, które otrzyma teraz szansę na kochającą rodzinę. Dokonuje się też - mniej spektakularnie - w życiu jego biologicznej mamy, która choć oddaliła dziecko, to jednak ocaliła jego przyszłość. „Nosimy w sercach lęk o pokój, ale każdy z nas musi sobie odpowiedzieć, czy widzi w Maryi nauczycielkę życia duchowego, pierwszą, która poszła za Chrystusem… Jej słowa »zróbcie wszystko, cokolwiek Syn wam powie« są wciąż aktualne” – mówił dalej prymas Polak na Jasnej Górze . Te słowa można odnieść do naszej codzienności: słuchać Jezusa oznacza chronić życie najsłabszych, „szanować godność każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci”. Maryja uczy nas wrażliwości na te wartości - przez swój przykład i przez realne znaki.

Patrząc na maleństwo znalezione w sosnowieckim oknie życia dzień przed peregrynacją, wielu diecezjan czuje wdzięczność i wzruszenie. Bóg dał znak, że Maryja istotnie przychodzi do nich jako Matka - przynosząc dar nowego życia. Paulini przekazujący ikonę przypomnieli życzenie bł. prymasa Wyszyńskiego, aby Matka Boża nieustannie krążyła po Polsce, „dana ku obronie naszego narodu”. Generał zakonu paulinów o. Arnold Chrapkowski, powierzając obraz bp. Ważnemu, życzył: „Niech Maryja będzie waszą przewodniczką i obroną, a przede wszystkim niech wnosi w wasze życie Jezusa - źródło nadziei, która nie zawodzi”. Trudno o piękniejsze podsumowanie tej symbolicznej zbieżności wydarzeń. Maryja wkracza na naszą ziemię dokładnie w momencie, gdy pojawia się nowe życie, potrzebujące matczynej opieki. Źródło nadziei wytrysnęło pośród codzienności: oto jest z nami Matka, która przynosi Jezusa.

Zakończenie

Peregrynacja Ikony Jasnogórskiej w diecezji sosnowieckiej rozpoczyna się oficjalnie 30 sierpnia Mszą św. w katedrze w Sosnowcu, a potrwa aż do czerwca przyszłego roku . Przez kolejne miesiące Maryja odwiedzi wszystkie parafie, wspólnoty zakonne, szpitale i hospicja, niosąc swój uśmiech i spojrzenie pełne troski. Wydarzenia ostatnich dni nadały temu nawiedzeniu szczególny kontekst. Nadzieja ma twarz dziecka - bezbronnego, potrzebującego miłości, a zarazem będącego błogosławieństwem dla świata. W tradycji biblijnej narodziny dziecka zawsze są znakiem, że Bóg pamięta o swoim ludzie. Można być pewnym, że Maryja, rozpoczynając swą wędrówkę po diecezji, będzie w każdym miejscu pochylać się nad tym, co słabe i kruche, niosąc macierzyńską miłość. A Jezus, którego niesie w swych ramionach, będzie uzdrawiał rany i przemieniał serca - tak jak już zaczął to czynić w tych dniach. W nadziei z Maryją diecezja wyrusza w tę drogę z ufnością, że kolejne małe i wielkie cuda staną się udziałem jej mieszkańców.

Galeria zdjęć z
uroczystości na Jasnej Górze
dostępna jest po kliknięciu tutaj.

 

tekst: Dominika Bem
zdjęcia: Amelia Gołuchowska

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.